Dar Mazowsza – ostatni rejs 2018 roku. Film i galeria zdjęć.

We wtorek 11 grudnia szkuta Dar Mazowsza wyruszył z Portu Czerniakowskiego w ostatni rejs w 2018 roku. Portem docelowym w którym będzie zimował Dar Mazowsza jest Port Żerań.

Baliśmy się tej wyprawy ze względu na niski stan wody w Wiśle i kaprysy pogody.
Aby zminimalizować ewentualne zagrożenie od kilku dni obserwowaliśmy prognozy i stan Wisły.
Wykonywaliśmy także zdjęcia i filmy z drona Wisły w rejonie „Spójni”.

Pierwotnie mieliśmy wypłynąć w niedzielę 9 grudnia. Jednakże w związku z podnoszącym się poziomem Wisły i brakiem zagrożenie krą lodową wybór padł na wtorek 11-12-2018.

O godzinie 8:00 zebraliśmy się w Porcie Czerniakowskim i dosłownie pół godziny później przekraczaliśmy jego bramę. Było wystarczająco ciepło aby nie włączać ogrzewania w sterówce i nie marznąć. Płynęło się świetnie. Trzeba było sycić się każdą chwilą ponieważ był to ostatni rejs w tym sezonie.

Mimo dość dobrej wody chyba każdy miał obawy przed przejściem przez „Czarci Lej” w okolicach „Spójni”.
Kilka lat temu w czasie bardzo niskich stanów Wisły w Warszawie odsłoniły się fragmenty szkut, którymi Szwedzi chcieli przetransportować łupy z Polski.
W 1656 r roku zapakowane szkuty spływały Wisłą ku Bałtykowi przewożąc wszystko co udało się Szwedom zrabować w czasie Potopu Szwedzkiego.
W rejonie wspomnianej wcześniej „Spójni” szkuty wpadły na skały w „Czarcim Leju” i większość z nich zatonęła.

Więc jak tu nie bać się takiego miejsca przy podobnie niskim stanie wody?
Wszystko udało się wyśmienicie. Nikt się nie spodziewał tak sprawnej przeprawy do Portu Żerań. Nie ukrywam, że chyba nie tylko ale i inne osoby mogły mieć zapasy jedzenia i ciepłe ubrania przynajmniej na kilka dni.