Dramat ryb we Włocławku 003Dramat ryb we Włocławku.

Już od jakiegoś czasu przepływ Wisły przez tamę we Włocławku zostaje wstrzymywany od godziny 7 do 13. Dziś (sobota) również został on wstrzymany.

Jak udało nam się dowiedzieć, dzieję się to za sprawą (najpierw) inspekcji spiętrzenia za tamą, a obecnie w związku z bardzo złym stanem połowy tego spiętrzenia należącego do Wody Polskie, które jest naprawiane.

Czy spiętrzenie wykonane zostało w sposób niedbały?

Jak można tak wnosić patrząc na poprawny stan połowy spiętrzenia wykonanego przez firmę energetyczną Energa wymaga systematycznych napraw. Wg specjalistów, możliwe są inne sposoby naprawy – bez wstrzymywania przepływu Wisły – ale są one dużo droższe. Najprawdopodobniej wybrano jednak wariant tańszy, ale mocno inwazyjny.

Dramat ryb rozpoczął się właśnie od pierwszego wstrzymania wody w celu inspekcji. Od tamtej pory z niedługą przerwą trwa cały czas.
Dzień w dzień ryby więzione są w zagłębieniach i spora część z nich ginie.

Niestety będąc tam w ostatnich dniach miałem nieprzyjemność obserwować ich agonię. Nie ma chętnych do ratowania ich , chociaż możliwość pomocy (przynajmniej w okolicach portu Włocławskiego) istnieje. Z rozmów z wędkarzami i spacerowiczami dowiedziałem się, że nikt nie chce zostać oskarżony o kłusownictwo.
Sytuacja taka miała miejsce na samym początku. Polskie Wody złożyły zawiadomienie na Policję o tym, że pracownicy portu dopuścili się kłusownictwa. Co z opinii wielu jest bzdurą ponieważ próbowali oni robić jedynie przekopy w osuszonym dnie portu aby ryby mogły dotrzeć do wody.

Dramat ryb trwa !!!

Wkrótce przedstawię reportaż z tego co się tam dzieje. Będziecie mogli zobaczyć mrożącą krew w żyłach walkę ryb o przeżycie. Serce się kraje ale nikt nie stara się temu zaradzić.

Jednocześnie niszczone jest koryto rzeki- poprzez zmienne i dość gwałtowne zmiany poziomu wód niszczone jest dno.