Wisła w Warszawie rurą podzielonaWisła w Warszawie rurą przedzielona.

Zapewne pamiętacie kiedy ogłoszono, że w Warszawie miała miejsce awaria kolektora ściekowego i ścieki płyną do Wisły. Wstrząsnęło to nie tylko mieszkańcami Warszawy ale także ludźmi zamieszkującymi okolice dolnej Wisły.
Ścieki płynęły sobie przez jakiś czas po czym powstał plan ułożenia nowych rur na moście pontonowym przy moście Północnym. W ten sposób powstał bajpas przeprowadzający ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni Czajka.
Wojsko zbudowało most pontonowy, a następnie przeciągnięto przez niego rury i podłączono do „basenu” ze zbierającymi się nieczystościami. Potężne pompy pracowały dzień i noc tłocząc potężne ilości odchodów z Warszawskich domów.

Rura przedzieliła Wisłę uniemożliwiając żeglugę. Na szczęście praktycznie wszystkie lokalne jednostki spłynęły do swych macierzystych portów. Taki stan trwa już dość długo czas. Informacje prasowe już od jakiegoś czasu podają, że awaria została usunięta. Pierwsza data rozbiórki mostu jaką pamiętam wskazywała na 15 listopada. Nie udało się.

Ponieważ dziś na stronie TVN Warszawa przeczytałem, że w czwartek 20-11-2019 mają być rozłączane pontony postanowiłem to sprawdzić.
Pojechałem nad Wisłę w okolicach mostu Północnego aby zobaczyć jak wygląda operacja demontażu tego prowizorycznego mostu i rury. Szczerze powiedziawszy myślałem, że skoro dziś ma być demontowany most to rury już tam nie będzie.
Dochodząc do Wisły z daleka zobaczyłem leżące nadal rury i zacumowane w formie mostu pontony wojskowe.

Wisła w Warszawie jest nadal przedzielona.

Oczywiście cieszy fakt, że ścieki nie płyną do Wisły. Jednocześnie budzi to moje wątpliwości co do tego czy wszelkie naprawy zostały dobrze wykonane. Zbliżają się podobno morzy. To może problem.